Alkomat

Każdy chciałby wybrać się na studenckie obozy tanio. Jednak nie wszędzie da się tanio dojechać i przenocować. To właśnie przejazd i noclegi mają największy wpływ na cenę całego wyjazdu. Jednak opłacenie przejazdu i pobytu to nie jedyny wydatek na wakacje ze studenckiego budżetu. Na wakacjach warto by się trochę zabawić. Termin ten ma różne znaczenie dla różnych osób. Jedni mają na myśli całonocne tańce na wielkich dyskotekach, a inni całonocne raczenie się alkoholem. Na żadnym wyjeździe wakacyjnym nie da się uniknąć alkoholu. W przypadku studentów nie stanowi to problemu, ponieważ podpisują oni organizatorom oświadczenia, że są osobami pełnoletnimi i nie będą rościć żadnych pretensji o wypadki, które dotkną ich będących pod wpływem alkoholu. Jednak obozy dla niepełnoletniej młodzieży organizowane są w inny sposób. Za jakikolwiek alkohol pojawiający się na takim wyjeździe odpowiadają opiekunowie. Odpowiedzialność za wypadek osoby niepełnoletniej będącej pod wpływem alkoholu spada w całości na opiekuna. Dlatego w regulaminie wyjazdu jasno jest określone, że nie ma mowy o żadnym spożywaniu jakiegokolwiek alkoholu. Nie dziwi zatem fakt, że na przykład o określonej godzinie opiekun może sprawdzać podejrzane osoby za pomocą alkomatu. Wówczas ma pewność, że ktoś złamał regulamin i może go odesłać do domu. Jest to o tyle dobre, że alkomatu nie da się oszukać. Studenckie obozy za granicą często obfitują w zakrapiane alkoholem imprezy, ale aby mogło to być legalne, każdy musi być pełnoletni.