Wypadki podczas wakacji studenckich w Chorwacji

Wybrałam się na wczasy z moją grupą studencką do Chorwacji. Wyjazd planowaliśmy już dużo wcześniej i byliśmy niesamowicie podekscytowani perspektywą spędzenia wolnego czasu w tak atrakcyjnym miejscu. Nie mogliśmy doczekać się dnia naszego wyjazdu. W końcu nadszedł czas i spakowani wyruszyliśmy w nasza podróż. Na miejscu organizatorzy zapewnili nam mnóstwo atrakcji i możliwości spędzenia czasu aktywnie, zwiedzając, lub też proponowali nam wylegiwanie na słońcu, kąpiele w basenie jednym słowem leniuchowanie w blasku Chorwacji. Postanowiłam, że pierwszego dnia pojadę zwiedzić kilka ciekawych miejsc proponowanych przez naszych koordynatorów. Reszta moich znajomych wybrała odpoczynek bierny. Gdy jechaliśmy zwiedzić jedno z największych miast Chorwacji Rijeke, oraz obejrzeć jeziora i wodospady Plitwickie byłam świadkiem nieprzyjemnego zdarzenia. Podczas, krótkiej przerwy poszłam kupić sobie kawę i gdy przechodziłam przez ulicę zobaczyłam pędzący sportowy samochód. Szybko się odsunęłam, lecz starsza pani, która nie zdążyła odskoczyć została momentalnie potrącona. Byłam w szoku. Szybko wezwaliśmy pomoc, lecz niestety kobieta zmarła na miejscu. Te wakacje niestety nie były udane.