Wpisy

Lody o smaku krokodyla

, , , ,

Re­stau­ra­cja w mie­ście Davao na Fi­li­pi­nach ofe­ru­je lody o smaku kro­ko­dy­la. Wbrew po­zo­rom nie cho­dzi o deser zro­bio­ny z mięsa, ale wy­pro­du­ko­wa­ny przy uży­ciu kro­ko­dy­lich jaj, nie lada gratka dla uczestników wyjazdów studenckich.

Lo­dziar­nia z Davao na Fi­li­pi­nach znaj­du­je się obok parku, gdzie kro­ko­dy­le ho­do­wa­ne są dla skóry i mięsa. De­se­ry lo­do­we przy­go­to­wu­je się z kro­ko­dy­lich jaj oraz mleka, śmie­ta­ny, cu­krów i aro­ma­tów. Jaja gadów mają za­stę­po­wać jaja kurze. Kro­ko­dy­le to ga­tu­nek za­gro­żo­ny, więc wy­ko­rzy­sty­wa­ne są tylko jajka po­cho­dzą­ce z nad­wyż­ki.

lato studenckie

Dino Ramos, wła­ści­ciel re­stau­ra­cji Sweet Spot swoje pierw­sze jajo kro­ko­dy­la do­stał od wujka, dy­rek­to­ra parku. Nie wie­dząc co z nim zro­bić, po­sta­no­wił prze­zna­czyć je do pro­duk­cji lodów. Po­mysł oka­zał się strza­łem w dzie­siąt­kę, po­nie­waż jaja kro­ko­dy­la za­wie­ra­ją więk­szą ilość biał­ka niż jaja kurze, przez co są o wiele zdrow­sze, kto spróbuje podczas wakacje 2014.

Lody pro­du­ko­wa­ne na Fi­li­pi­nach mogą szo­ko­wać, jed­nak naj­wię­cej dziw­nychsmaków jest w Ja­po­nii. Sprze­da­je się tam de­se­ry lo­do­we o smaku wo­ło­wi­ny, ko­ni­ny, ryb i ośmior­nic.

Wakacje z transportem własnym?

, , , , , ,

Jedziesz na wakacje zagranicą samochodem? Zatankuj do pełna w Polsce, bo u sąsiadów benzyna jest droższa. Najwięcej paliwo kosztuje w Norwegii, Danii, Turcji i Włoszech. Najtańsze jest w Kosowie, Bułgarii i Polsce

Tylko w kilku krajach Europy zatankujemy w te wakacje drożej niż rok temu. Przynajmniej na razie, bo konflikt w Iraku może jeszcze wywindować ceny ropy i benzyny.

Drożej niż rok temu zatankujemy w tym roku w Rumunii (o ok. 50 groszy, zależnie od rodzaju paliwa), a także Norwegii, gdzie władze wyraźnie promują auta z napędem elektrycznym – tam za litr E95 zapłacimy w przeliczeniu z koron norweskich aż 8,01 złotego.

Drożej jest też w Andorze. To maleńkie pirenejskie księstwo przez długie lata było dla zmotoryzowanych źródłem taniego paliwa. Różnica między cenami przy dystrybutorach w Andorze i podczas wakacji w Hiszpanii sięgała 30 – 40 eurocentów, a w porównaniu z Francją była jeszcze większa. Przez długie lata więc przygraniczne stacje we Francji i Hiszpanii bankrutowały, podczas gdy po stronie Andory ustawiały się na nich nawet kilometrowe kolejki.

Na stacjach benzynowych położonych przy hipermarketach jest taniej nie tylko w naszym kraju. Możliwość obniżenia rachunków jest jak najbardziej dostępna zwłaszcza we Francji, skąd przymarketowe stacje „przyszły” do Polski.

– Jednak generalnie wyjazdy poza Polskę w dowolnym kierunku, oprócz wschodniego, dobrze zaczynać z pełnym bakiem, bo wszędzie paliwo jest droższe niż nad Wisłą – podkreśla Jakub Bogucki.

lato studenckie

wyjazdy marzeń

 

turystyka studencka

wakacje zagranicą