Wpisy

Jak przygotować się do wyjazdu narciarskiego?

, , , , , ,

Najlepsze przygotowanie do sezonu narciarskiego to dbanie o kondycję fizyczną przez cały rok. W utrzymaniu dobrej formy pomaga ogólnorozwojowa aktywność ruchowa, np. bieganie, jazda na rowerze, pływanie, uprawianie sportów walki czy siłownia. Jeśli jednak przez długie miesiące unikałaś ćwiczeń, koniecznie musisz znaleźć czas na przygotowania treningowe przed wyjazdem narciarskim.

Oto kilka zasad, których warto przestrzegać:

*Zacznij ćwiczyć co najmniej miesiąc, a jeszcze lepiej trzy miesiące przed imprezowym wyjazdem,
*Ćwicz przynajmniej trzy razy w tygodniu, poświęcając na trening co najmniej 45 minut (optymalnie 1–1,5 godziny),
*Między ćwiczeniami siłowymi tej samej grupy mięśniowej rób przynajmniej 2–4-dniowe przerwy,
*Każdy trening zaczynaj od rozgrzewki oraz rozciągnięcia mięśni, np. wykonując bez ciężarków te ruchy, które następnie będziesz wykonywać z obciążeniem,
*Przy ćwiczeniach z obciążeniem dobieraj je tak, aby wykonać trzy serie po 10–20 powtórzeń. W ćwiczeniach bez obciążenia najlepszą formułą jest do zmęczenia,
*Wykonuj różnego rodzaju ćwiczenia, ale pamiętaj, że kluczowe dla jazdy na nartach są mięśnie ud i pośladków. Dlatego kładź szczególny nacisk na ćwiczenia wzmacniające mięśnie czworogłowe, np. przysiady.
Konsultacja: dr n. med. Ernest Kuchar, specjalista medycyny sportowej, www.lekarz-sportowy.pl

Jedziesz na narty samochodem?

, , , , , , , ,

Zimą wychodzą na jaw braki w technice jazdy. Niestety program szkolenia kierowców na kursach prawa jazdy nie przewiduje nauki jazdy w warunkach zimowych. Dla własnego bezpieczeństwa warto we własnym zakresie uzupełnić ten brak w „edukacji”. Utrata kontroli na śliskiej pokrytej śniegiem czy lodem nawierzchni jest „średnią przyjemnością, widok zbliżającego się pobocza czy barierek wielu kierowcom śni się potem po nocach.

Cóż zatem zrobić by nie być biernym uczestnikiem tańców na śniegu? 
Najlepszą odpowiedzią będzie szkolenie pod okiem zawodowców. Zimą wiele Automobilklubów organizuje takie szkolenia, a jeśli w Twojej okolicy takowych nie ma to możesz zawsze poprosić doświadczonego znajomego o pomoc, pamiętając jedna by wasze „lekcje” odbywały się z dala od innych uczestników ruchu i w terenie bez niespodzianek. Żadne przygotowanie teoretyczne nie zastąpi praktyki.

Krótka lekcja teoretyczna – Jak zimą 2014 jezdzić samochodem.

  • Przygotuj swój samochód do zimy, sprawdź zawieszenie (niesprawne zwiększa prawdopodobieństwo poślizgu) zmień opony na zimowe, w sytuacjach ekstremalnych używaj łańcuchów.
  • ZWOLNLIJ nadmierna prędkość jest głównym powodem zimowych kolizji, nie ufaj zbytnio ABS – jak już wpadniesz w poślizg to on Ci nie pomoże.
  • Obserwuj drogę przed sobą, antycypuj manewry, zwracaj uwagę na zmiany nawierzchni.
  • Podwój odległość do poprzedzającego Cię samochodu, stosuj zasadę – 4 długości samochodu na każde 15 km prędkości ( przy 60 km na godzinę odległość powinna wynosić 4 x 4 = 16 długości czyli ok. 55 do 70 m.
  • Zwolnij PRZED zakrętem, PRZYŚPIESZAJ za zakrętem, jeśli te manewry wykonasz na zakręcie prawdopodobieństwo „wizyty” na poboczu bardzo wzrośnie.
  • Naucz się kontrolować poślizg podczas podróży we Francuskie Alpy, od strony teoretycznej wygląda to następująco: gdy auto wpadnie w poślizg kontruj kierownicą w kierunku poślizgu (odwrotnie niż by Ci się wydawało) i lekko przyśpiesz (znów odwrotnie). Hamowanie tylko pogorszy Twoją sytuację bowiem koła nie odzyskają przyczepności. By wyprowadzić samochód z poślizgu musisz doprowadzić do odzyskania przyczepności kół. Bez ćwiczeń praktycznych sie jednak nie obędzie.

Święta święta i po świętach

, , ,

Świąteczne porządki, błogie lenistwo i słodkie obżarstwo już za nami czas zastanowić się jak wrócić do rzeczywistości. Obowiązki w pracy zbliżająca się wielkimi krokami sesja i obrona pracy licencjackiej z pewnością dały wam się we znaki. Mnie już marzy się błogie lenistwo najlepiej w towarzystwie drinka z palemką, słońca i egzotycznych palm ale nim rozpocznę plażowanie muszę zadbać o kondycję. Zbędne kilogramy najłatwiej zgubić w sposób lekki łatwy i przyjemny najlepiej w studenckim klimacie. Trening grupowy z słynną Ewką Chodakowska może i da efekty ale nie sprawi tyle przyjemności co wyjazd narciarski.
Polskie góry nie dają takich możliwości jak wyjazdy w alpy. Jak wszyscy wytrawni narciarze wiem, że najlepiej przygotowane stoki maja Francuzi. Podczas imprezowego wyjazdu będę miała okazję zaprezentować swoje umiejętności na ponad 80 km doskonale przygotowanych tras. Puy Saint Vincent to urokliwa miejscowość położona zaraz przy ośnieżonych stokach w której odbywać się będzie największy narciarski wyjazd we Francuskich Alpach. Na mnie i moich przyjaciół czekać będą nie tylko góry lecz także wspaniałe imprezki towarzyszące białemu szaleństwu oraz liczne kursy taneczne. Z pewnością nie będę się nudzić. Do zobaczenia.

snow